





El Tambo | Kolumbia
Nie przesadzimy, jeśli powiemy, że szukaliśmy kawy w tym konkretnym profilu kilka dobrych lat. Czy ktoś pamięta te szalenie czyste, kompleksowe, owocowe myte Kolumbie sprzed lat? Boróweczka, słodki cytrus, mleczna czekolada i kwiatek jako klamra. Dawać tu jakiegoś kofermentowanego fejura do pepsi challenge!



O farmie i producencie kawy
El Tambo
Ten wyjątkowo czysty i złożony lot to efekt pracy czterech małych producentów z regionu Cauca. Willian Hoyos, Julián Sandoval, Rubén Castillo i Yovany Muñoz uprawiają kawę na kilkuhektarowych farmach w mikroregionie El Tambo, położonym na zachód od stolicy departamentu Cauca, Popayan.
Poniższa synergia czynników, sprawia, że jakość ich surowca jest tak fenomenalna:
- mikroklimat panujący w El Tambo i wysokość upraw sięgająca powyżej 2000 metrów mają wpływ na wolniejsze dojrzewanie wiśni, a niższa wilgotność ułatwia pracę przy suszeniu: przeprocesowana kawa traci wodę w przewidywalny i kontrolowany sposób,
- przemyślany i precyzyjnie zaplanowany system przycinania i przerzedzania starszych, mniej wydajnych części kawowców w celu optymalnej przepustowości powietrza oraz światła słonecznego,
- nowoczesna wiedza producentów o nawożeniu połączona z tradycyjną praktyką, zwaną lokalnie “re-re”, polegającą na selektywnym zbiorze także przejrzałych, nierozwiniętych czy wysuszonych owoców i pozostawianiu ich na ziemi przy kawowcach: dzięki temu więcej szkodników czerpie pożywienie z “odpadków”, zamiast atakować zdrowe partie,
- oraz, rzecz jasna, świadomy, restrykcyjny zbiór wiśni w optymalnej fazie dojrzałości połączony z latami doświadczenia w procesie fermentacji i suszenia
Przy zbiorach pracuje tylko lokalna ludność, stanowiąca rdzeń społeczności kilku wioseczek El Tambo, która przez lata wytworzyła się naturalnie wokół nieustającego, sezonowego cyklu uprawy kawowca od pokoleń.
Obróbka ziaren na farmie
Odmiana castillo, zbierana ręcznie, oddzielana od owocu bezpośrednio po pozyskaniu wiśni. Fermentowana w tanku przez około 36 godzin, następnie myta aż trzykrotnie w celu całkowitego pozbycia się resztek miąższu na powłoce. Suszona wolno, przez około 15 dni, na podniesionych stołach. Homogenizowana i stabilizowana przez kolejnych kilkanaście dni.
Opinia roastera
Wehikuł czasu - pamiętam ten profil mytej Kolumbii sprzed dekady.
Potem zniknął gdzieś na parę lat. Lub o wiele trudniej było go znaleźć. Ale mamy to znowu! Wielowarstwowa, elegancka, żywa i miękka - wszystko kojarzy się tu z dojrzałym, soczystym owocem.

Piotr Jeżewski
Nasze przepisy
Jeśli ciekawi Cię jak sami przygotowujemy
kawy, oto kilka wskazówek.






